188 Obserwatorzy
25 Obserwuję
czlowiekmozg

Spod nocnej lampki

Czas się kurczy a głód czytelniczy doskwiera. O czytaniu w dziwnych miejscach. O słuchaniu książek.
Kosmos - Witold Gombrowicz

Lektura "Kosmosu" to jak podglądanie chorej duszy. Wzbudza niepokój, wzmaga napięcie. Czuje się upalne, ciężkie, mokre powietrze i tę atmosferę podejrzliwości. Ludzie brzydzą swoją fizjologią i fizjognomią, czasem fascynują. Głownie jednak odpychają. 

Gombrowicz swojego bohatera uczynił studentem, który jedzie wypocząć w Zakopanem. Wypocząć, a to paradne. Jak tu wypoczywać, kiedy mieszka się z irytującym kolegą, a wszystkie kuriozalne wydarzenia, gesty i znaki zdają się być ukartowane przez gospodarzy zakopiańskiego pensjonaciku?

Zakończyłam czytanie ale nie dokończyłam lektury. Zbyt ciężka.

Choć język, którym operuje Gombrowicz... dojrzały, bardzo.